Listy do P.
Dziennik po rozstaniu, pisany w listach do niej.
Zacząłem go kilka dni po rozstaniu, w nocy, kiedy nie mogłem spać. Piszę o tęsknocie, o samotności i o tym, jak trudno ruszyć dalej.
To nie poradnik. Raczej próba poukładania sobie wszystkiego w głowie. Więcej o dzienniku.
Listy
-
po północy
List pierwszy
Jest niedziela, a właściwie noc z niedzieli na poniedziałek. Kilka dni po naszym ostatecznym rozstaniu. Nie mogę spać.
ok. 2 min czytania